Niech te Święta Wielkanocne przyjdą jak cichy znak – nie nachalny, nie oczywisty, lecz taki, który odkrywa się powoli, jak sens ukryty między wersami starego manuskryptu. Niech przyniosą chwilę zatrzymania, w której codzienny szum ustępuje miejsca refleksji, a to, co pozornie zwyczajne, odsłania swoją głębię. Bo prawdziwe odrodzenie rzadko bywa spektakularne – częściej zaczyna się od drobnego pęknięcia w tym, co wydawało się niezmienne. Niech będzie w tych dniach miejsce na światło – nie tylko to wiosenne, ale i to wewnętrzne, które prowadzi, nawet gdy droga nie jest do końca jasna.
Spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych,
Stowarzyszenie Introligatorów Polskich